Lewostronny ruch na polskiej autostradzie?
O polskich drogach napisano już wiele. Czasami jednak można natrafić na film, czy też zdjęcie, które zmusza nas do komentarza. Nie można przecież przejść obojętnie obok sytuacji, w której z Polski robi się Anglię, a ruch odbywa się lewą stroną na… autostradzie! Co prawda nasz kochany premier mówił kiedyś, iż Polska będzie drugą Irlandią, ale podejrzewamy, iż nie to miał na myśli w swojej wypowiedzi. Film zatytułowany przez autora „takie coś to tylko w Polsce” w zupełności oddaje całą zawartość. Można tylko się zastanawiać, czy podobna sytuacja mogłaby mieć miejsce w innym, cywilizowanym kraju. Nie dość, iż jest to jawna dezorganizacja ruchu, to jeszcze stwarzanie zagrożenia dla wszystkich uczestników tej drogi! Jadąc przepisowo prawym pasem można przecież natrafić na kierowcę, który też będzie chciał jechać prawą stroną jezdni… -- stłuczka, a raczej katastrofa (pamiętajmy, iż mówimy tutaj o autostradzie i dozwolonych 130km/h!) murowana.
Kwestia, dlaczego ruch na tej autostradzie wyglądał tak, a nie inaczej pozostanie tajemnicą poliszynela… (autor filmu w opisie umieścił informację, iż jest to skutek wypadku na A4, jednakże dalej trudno sobie wyobrazić, jak wyglądało rozdzielenie na trzy pasy). Do gamy polskich drogowych absurdów doszedł właśnie jeszcze jedne – lewostronny ruch na trzeciego… A może to miał być sposób na rozładowanie korków na autostradzie? Jakby nie patrzeć, to w końcu trzy pasy w jednym kierunku (czyżbyśmy aż tak się zbliżali do zachodnich standardów, oczywiście na swój całkiem odmienny sposób?).

